Blog Joachimka tytuł

Chorobowo - 01.12.2008 :: 09:59

Od ostatniego wpisu,dzieci są non stop na lekach.Zaczęło się wysoką gorączką u Ani
a po tygodniu u Joasia.Oboje dostali antybiotyk.Potem Ania przez półtorej tygodnia
chodziła do przedszkola i zaczęła strasznie kaszleć.Gardło paskudne,więc znów antybiotyk.A Joaś nas wystraszył.W niedzielę zeszłą skończył brać antybiotyk a w piątek znów 39 stopni :( przy bladym gardle.Pojechaliśmy na oddział zrobić badania
krwi i moczu.Wygląda to na bakteryjną infekcję -znowu, ale te 4 godziny na oddziale sprawiły,że wróciły nie tak odległe wspomnienia.Bartek bardzo się stresował,że nas zatrzymają i że coś będzie nie tak.Ja natomiast mam takie lęki napadowe.Jak się jest na oddziale to się widzi ciągle te same dzieci albo słucha o nawrotach lub o tym,że ktoś z nowotworem przegrał. Strasznie to wszystko dla mnie trudne...ciężko cieszyć się na co dzień z tego że Joaś czuje się dobrze,że wspaniale się rozwija bo w tle słychać takie tykanie bomby.Ta bomba może nawet nigdy nie wybuchnąć ale zawsze będzie tykać i zaczynam wątpić w to,że można się do tego przyzwyczaić.
Dokładnie rok temu przeżywaliśmy najstraszniejsze chwile w naszym życiu.Byliśmy w Centrum Zdrowia Dziecka po wstępnej diagnozie i rozpoczynaliśmy chemioterapię.Dziś urodziny spędzam w domu i chociaż Joachim był wczoraj zawiedziony,że "nie ma tolta
i świeciek" to jednak rok temu nie marzyłam nawet o takich urodzinach.


Komentarze (2) Link



Blogowanie i złe myśli - 05.12.2008 :: 15:48

Bartek zrobił mi urodzinowy prezent w postaci nowego szablonu.Teraz bardzo mi się tu podoba i chyba zmobilizuje mnie to do częstszego pisania.Marzy mi się jeszcze uzupełnienie notek zdjęciami...
W czwartek pojechaliśmy do poradni onkologicznej,ponieważ trzeba było znów zrobić badania krwi.Poprzednie wyniki nie były najlepsze i trzeba było sprawdzić w którą stronę poszły.Na szczęście leki zrobiły swoje i tym razem wszystko wyszło dobrze.Joaśka jednak nadal męczy wirus,który dopadł nas wszystkich.Muszę przyznać,że ostatnio panuje u nas w domu bardzo nerwowa atmosfera.Niepokoi nas kilka rzeczy u Joachimka;np.parę dni temu zauważyłam przy pielęgnacji,że oczodół Joaśka jest zaczerwieniony.Wcześniej Joaś miewał tam infekcje ale nie wyglądało to dokładnie tak jak tym razem.Na razie dostaje maść antybiotykową i zdecydowaliśmy się odczekać kilka dni i obserwować.Bierzemy pod uwagę przyspieszenie kontroli w Essen,bo nie wiem czy wytrzymam do 6 stycznia w niepewności.Ciężko odgonić te wszystkie złe myśli które ostatnio chodzą nam po głowach i chyba jedynie dobre wyniki badania okulistycznego i rezonansu mogą w nas znowu zasiać ziarnko nadziei.

Pozdrawiam N.


Komentarze (3) Link



przed (nie)świątecznie - 17.12.2008 :: 10:09

Choróbska nam nie odpuszczają.Maluchy długo męczyły się z poprzednią infekcją.
Ania dopiero od poniedziałku poszła do przedszkola a przez naszą rodzinę przetacza
się kolejny wirus...Dziś rano Joachim wyglądał jakoś markotnie,więc zmierzyłam mu temperaturę i niestety znów prawie 38 stopni :( .Wiem,małe dzieci często chorują,
tyle że my za każdym razem modlimy się aby to była tylko infekcja...
Ostatnio pisałam,że Joaś miał zaczerwieniony oczodół.Nadal dostaje tam maść antybiotykową,ale my nie wiemy co się dzieje.Jednego dnia widać poprawę a następnego znów sie zaczerwienia,nie wiemy czy wszczynać alarm czy odczekać.Wymazu teraz i tak nie zrobimy,badanie w Essen ustalone na 6 stycznia a rezonans jeszcze nie wiemy kiedy,ale pewnie w połowie stycznia.Ogółem atmosfera u nas bardziej napięta niż świąteczna,nie wspominając o przeprowadzce...która utknęła w martwym punkcie przez te wszystkie choróbska.Chciałabym bardzo żeby i nam udzielił się klimat Świąt Bożego Narodzenia,bo Joaśkowi udziela się na pewno.Od początku grudnia przeżywa,że przyjdzie Mikołaj i da "pleźent".Dowiedział sie od nas,że Mikołaj najpierw sprawdzi czy Joachim był grzeczny,więc czasem gdy odmawia posłuszeństwa ,przypominamy mu o tym i zazwyczaj skutkuje.Gorzej z Anią...po kilku próbach zdyscyplinowania jej w ten sposób,oświadczyła że to nic nie szkodzi i że ona nie potrzebuje prezentu.Jedyna pociecha w tym,że Ania raczej stara się być grzeczna tak sama z siebie.

Pozdrawiam N.


Komentarze (0) Link



Coraz bliżej Święta! - 24.12.2008 :: 13:52

Choinka stoi od poniedziałku u maluchów w pokoju. Przy jej ubieraniu dzielnie towarzyszyła Ania. Joaś natomiast od dobrego tygodnia wykazuje ogromne zainteresowanie wszystkim co się dzieje w kuchni. Pierniki lepił z ogromną pasją przez całą sobotę. Anulce dawno się znudziło a Joaś do wieczora nie odpuszczał, z taką pasją "cinał", że po prostu musiały wyjść z tego pyszne pierniczki. Nie trudno się domyśleć, że zapał Joachimka spowalniał nieco przedświąteczne prace... ale cóż było robić, Skoro tak się do wszystkiego palił? Dziecięcy entuzjazm jest zaraźliwy i ostatecznie doszłam do wniosku, że w czasie świąt nie będę rozmyślać o tym co może się dziać w zaczerwienionym oczodole, żeby nie psuć tej świątecznej atmosfery sobie i innym.
Joachim wciąż na antybiotyku, ale właściwie czuje się lepiej niż Anulka, której wstrętny kaszel nie daje spokoju nawet w nocy, budzi się i kaszle przez pół godziny. Nie pomagają syropy i leki przeciwkaszlowe, dobrze, że chociaż Joaśkowa angina dała za wygraną.
Za jakieś trzy godziny usiądziemy przy Wigilijnym Stole, dzieci już nie mogą się doczekać a przede mną jeszcze trochę pracy...





Chcielibyśmy złożyć wszystkim naszym Przyjaciołom i Rodzinie Serdeczne Życzenia Świąteczne. W szczególności wszystkim tym którym Joachimek tak wiele zawdzięcza. Życzymy wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia, przeżytych w miłej rodzinnej atmosferze. Pokoju, miłości i radości a nade wszystko Dużo Zdrowia!!!


Komentarze (0) Link



Wpłaty można przekazywać na konto:
04 1140 1137 0000 4878 8800 1013
Fundacja Marka Kaminskiego
Al. Grunwaldzka 212
80-266 Gdańsk
Aby przekazać 1 %:
1. wypełnij PIT uzupełniając odpowiednie miejsca:
KRS 0000133671
Fundacja Marka Kaminskiego
koniecznie pamiętaj o dopisku:
Dla Joachima Mogiełki

Poleć nas
Dodaj do ulubionych

Fotogaleria

Sznurkownia:
Jednooczni - serwis dla ludzi z podobnym problemem.
Chustowo:
Chustomania
Bebelulu
Chusty.com
Ekodzieciak
Koala
Sling
Oppamama
Podaegi
7 kolorów tęczy
Prawie moje historie
Zamotana
Klub kangura



Piszą o nas:

Pierwszy blog Joachimka zrobiony przez jego 9 letnią kuzynkę Patrycję
Strona w fundacji Marka Kamińskiego
na 7 kolorach tęczy
Lokaah
Blog Julinki

Inne

Fabryka Marzeń
Walter Ciszek

Archiwum:
2021
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2020
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2019
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2018
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń


Parę liczniczków:

Online:


statystyka