Ten rok był dla nas trudny bardzo... Joachimowi pogorszył się wzrok... Zaćma, która pojawiła się w jego oku po radioterapii, niestety znów postąpiła. Jo coraz częściej zgłasza, że oko się męczy, szczypie, że widzi zamglony obraz. Bez okularów właściwie prawie wcale nie widzi. Czasem mówi, że przeraża go myśl, że któregoś dnia obudzi się i wcale nie będzie widział... W szkole mimo wszystko, radzi sobie dość dobrze wciąż. Trudność przysparza mu ortografia i nauka języka angielskiego. Nauki nie ułatwiają mu problemy grafomotoryczne. Czasem nie bardzo jest w stanie przeczytać co sam napisał.
Potrzeby rosną, trzeba przystosować pokój, zakupić odpowiedni sprzęt komputerowy i modlić się, żeby było choć tak , żeby nie było gorzej. Mam nadzieję, że zbliżające się Święta dadzą nam chwile wytchnienia... Trochę może uda  się odświeżyć ściany u chłopców w pokoju i lepiej zorganizować przestrzeń. Trochę pobyć razem,odpocząć od ciągłych wyjazdów na terapie i inne zajęcia. Potrzeba nam tego bardzo, żeby zwolnić obroty, może uda się zobaczyć przyszłość w weselszych barwach...

Name:

Komentarze:

30.07.2017, 11:45 :: 107.167.108.185
to nieja
www.czystyorganizm.pl